PL EN DE

Niemcy pokazują minimum solidarności sojuszniczej

2016-06-13

Berlin powinien w większym stopniu uwzględniać polskie potrzeby bezpieczeństwa - mówi w rozmowie z Defence24 dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej Krzysztof Miszczak. Wskazuje przy tym na zmieniającą się globalną rolę Niemiec oraz zagrożenia związane z kryzysem zaufania do głównych partii politycznych za Odrą.

- Po zmianie rządu w Polsce, w stosunkach z Niemcami mamy do czynienia z dosyć nietypową sytuacją: z jednej strony w kontaktach dwustronnych obie strony zachowują się powściągliwie, z drugiej – na poziomie medialnym, czy Unii Europejskiej, występuje dużo napięć. Jak scharakteryzowałby Pan relacje na linii Warszawa-Berlin?

Moim zdaniem mamy obecnie do czynienia z dążeniem do zrównoważenia stosunków polsko-niemieckich, które niewątpliwie posiadają pewne deficyty i są stosunkami nierównych partnerów. Chodzi więc o wyrównanie szans w ramach współpracy dwustronnej i kreowania polityki na kontynencie europejskim.

W tym roku obchodzimy 25. rocznicę podpisania Traktatu między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 r., co miało miejsce w innych realiach geopolitycznych. Jednym z przejawów wspomnianej deficytowości jest niedostateczna realizacja postanowień traktatowych przez stronę niemiecką. Rozmowy na ten temat prowadzone są w ramach tzw. Okrągłego Stołu i zaowocowały wspólnym polsko-niemieckim Oświadczeniem z 2011 r., które jednak wciąż czeka na realizację.

Ponadto Polska i Niemicy są w trakcie adoptowania swoich polityk zagranicznych, w odpowiedzi na kompleksowe i strukturalne zmiany na kontynencie europejskim, spowodowane między innymi głębokim kryzysem polityczno-gospodarczym UE i zachwianiem się struktur bezpieczeństwa. Obie strony szukają odpowiedzi na nowe wyzwania oraz nowych partnerów do realizacji tych tożsamościowo ewoluujących polityk: Polska jako największe strefowo-regionalne państwo EŚW, z ambicjami aktywnego wpływania na bezpośrednie otoczenie międzynarodowe i Niemcy z tendencją do renacjonalizacji swojej polityki w Europie oraz poza kontynentem europejskim. To oczywiście będzie rodzić konflikty w przyszłości, z tego względu, że nie wszystkie cele obu państw będą się pokrywać. Warszawa i Berlin powinny być więc przygotowane na pragmatyczny dialog uwzględniający racje i interesy obu stron. / czyt. dalej..

więcej::.

 

Źródło: www.defence24.pl

A. TURKOWSKI /DEFENCE24