PL EN DE

"Lengyel - német megbékélés" Artykuł w prasie węgierskiej nt. polsko-niemieckiego pojednania

2016-01-01

pdf Pobierz artykuł z prasy Węgierskiej

polska wersja artykułu:

Pojednanie polsko-niemieckie.

Proces pojednania między narodami polskim i niemieckim, Polakami a Niemcami został zapoczątkowany słynnym Listem biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim z 18 listopada 1965r. Pamięć o zbrodniach popełnionych na Narodzie polskim ze strony hitlerowskich Niemiec i jednocześnie demonstrowana wola przebaczenia ze strony Ofiary w stosunku do niemieckiego kata, tak krótko po klęsce niemieckiego reżimu nazistowskiego była wyrazem okazania niebywałej łaski przebaczenia ze strony Polaków, którzy ponieśli największe straty osobowo-eksterminacyjne w II wojnie światowej.

Orędzie biskupów przypomniało te brutalne przejawy wspólnych stosunków polsko-niemieckich, we wrogim ideologicznie klimacie politycznym ówczesnej komunistycznej Polski, której rządy prezentowały zasadniczo inną koncepcję historii państwa polskiego niż jego hierarchia kościoła katolickiego. Swoim przesłaniem pojednania jego główny inicjator i autor arcybiskup Bolesław Kominek, i inni reprezentanci Polskiego Kościoła Katolickiego przełamywali bariery psychologicznego zbliżania się do Niemców z Niemiec Zachodnich (ze względu na rządzący reżim komunistyczny w Niemczech Wschodnich było to niemożliwe) nie tracąc jednocześnie z oczu żywej pamięci o niemieckich niewyobrażalnych bestialstwach popełnionych na Polakach i w powojennym społeczeństwie polskim. List kończy się znamiennymi słowami o epokowym znaczeniu dla dalszego procesu pojednania polsko-niemieckiego. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Bez tej dalekowzrocznej wizji rozwoju stosunków polsko-niemieckich i wielkiej mądrości ojców i synów polskiego kościoła katolickiego pojednanie polsko-niemieckie nie miałoby żadnych szans realizacji. Z pewnością, opór kręgów hierarchów katolickiego i ewangelickiego kościoła niemieckiego jak również niezrozumienia moralnej głębi przesłania dla tego procesu w szerokich kręgach obu społeczeństw też nie przyczyniał się do jego szybkiego powodzenia. Dodatkowo sytuacja międzynarodowa podziału świata na dwa przeciwstawne bloki polityczno-wojskowe i ciemny okres konfrontacji ideologicznej w czasach zimnej wojny, również nie były elementem sprzyjającym realizacji porozumienia między społecznościami obu państw. Dopiero rewolucyjne, przez powstanie ruchu Solidarności w Polsce i przez to politycznie fundamentalne zmiany geopolityczne w Europie Środkowowschodniej spowodowane upadkiem komunizmu i muru berlińskiego, co zaowocowało w konsekwencji zjednoczeniem dwóch państw niemieckich, przyspieszyło proces pojednania polsko-niemieckiego. U jego podstaw leżało rozpoczęcie żmudnego dialogu społeczeństw dwóch państw demokratycznych, a którego symbolem było wizjonerskie spotkanie pierwszego niekomunistycznego premiera polskiego katolika Tadeusza Mazowieckiego i jego odpowiednika z Republiki Federalnej Niemiec, chrześcijańskiego demokraty kanclerza Helmuta Kohla. Obaj przypieczętowali wolę kontynuacji procesu zbliżenia polsko-niemieckiego przez swój udział w tzw. Mszy Pojednania z 12 listopada 1989r. celebrowanej w Krzyżowej (symboliczne miejsce oporu Niemców walczących z nazistowskim reżimem) na Dolnym Śląsku, przez biskupa opolskiego Alfonsa Nossola. Myślą przewodnią homilii były słowa: „Iść razem – pojednani w prawdzie i miłości”. Po przełomowym wydarzeniu jakim był List polskich biskupów, msza była drugim milowym krokiem w kierunku budowy nowego rozdziału współpracy polsko-niemieckiej. Pojednanie polsko-niemieckie nabrały przyśpieszenia po zawarciu, tzn. potwierdzeniu wspólnej granicy na Odrze i Nysie w polsko-niemieckim traktacie granicznym z 14 listopada 1990 roku i podpisania Traktatu między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec z 17 czerwca 1991r. o dobrosąsiedzkich stosunkach i pokojowej współpracy. Po raz pierwszy w historii obu narodów formalnie akceptowana umowa międzynarodowa nakreśliła pozytywną perspektywę dla osiągniecia z czasem całościowego pojednania i normalizacji stosunków między Polską a Niemcami w ramach wspólnoty interesów jednoczącej się Europy w NATO i w Unii Europejskiej. Niewątpliwie sukces procesu pojednania polsko-niemieckiego zawdzięczamy niebywałemu zaangażowaniu po obu stronach niezliczonej rzeszy ludzi, grup społecznych i organizacji rządowych i pozarządowych obu społeczeństw. Bez ich wytrwałości działania bez uprzedzeń i stereotypów, niesłychanej i wręcz zdumiewającej gotowości do wybaczania, a przede wszystkim wypełnienia dalekowzrocznej wielkiej misji, proces dziejowego pojednania nigdy by się nie udał. Polska i Niemcy pomimo bardzo bolesnych doświadczeń, gdzie Polacy wyciągnęli rękę pojednania do swoich byłych ciemiężców udowodnili, że proces pojednania przy tak skrajnej krzywdzie wyrządzonej przez jeden naród drugiemu jest możliwy. Jest to bardzo trudna droga, posiadająca jednak swoją własną logikę postępowania, magenementu i nie powielania metod, które ze wszech miar mogą być zastosowane w procesie pojednania między innymi narodami, czy społecznościami przy uwzględnieniu jednak ich szczególnych kultur, historii i specyfik. Zasadniczym założeniem pozostaje jednak gotowość „otwarcia się” na realizację i osiągniecie takiego celu. Polsko-niemiecka wyboista i pełna zakrętów droga pojednania może być tutaj tylko drogowskazem, który wskazuje, a nie realizuje destynacji pojednania.

Prof. dr hab. Krzysztof Miszczak
Dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej i Przewodniczący Rady Fundacji „ Polsko-Niemieckie Pojednanie”.

(zdjęcie do artykułu - źródło: kulturaliberalna.pl)